
Czy pamiętacie jeszcze film „Powrót do przyszłości”, w którym Michael J. Fox oglądał siebie za kilkanaście lat podróżującego latającym samochodem? Pewnie tak, w końcu większość osób przeżywała fascynację tym filmem, ponieważ w telewizji nie było nic innego. Jednak każdy uważał latające samochody za fantazję reżysera.
Tymczasem portal informatyczny Computerworld donosi, że latający samochód Transition będzie można kupić już jesienią 2011 roku.
Pojazd Transition otrzymał zezwolenie na loty w dzień, na małej wysokości, przy dobrej pogodzie z widocznością ziemi od Federalnej Administracji Lotniczej.
Transition posiada krótki, gruby kadłub z dwuosobową powiększoną kabiną, przypominającą kabinę śmigłowca i silnik umieszczony z tyłu ze śmigłem pchającym oraz niewielkie skrzydła o dużej powierzchni, które mają niewielki wznos i mechanizm skracania.
Pojazd odbył swój dziewiczy lot 5 maja 2009 roku, po pół roku
prób drogowych i kołowania. Jego zasięg wynosi ponad 800 km przy maksymalnej szybkości 150 km/h. Silnik zasilany jest samochodową benzynę bezołowiową, lecz może pracować na innych rodzajach paliwa.
Latający samochód będą mogły kupić osoby licencją uprawniającą do pilotowania maszyn ultralekkich, lecz jego cena jest jeszcze nieznana.